Gra w klasy. „Nie ma” Mariusz Szczygieł

Nie ma arcydzieła, czy jest? Wybitne małe formy czy kicz emocjonalny? Czy media społecznościowe, w których Szczygieł jest bardzo aktywny, zabijają reportaż (jak sugeruje kolega z redakcji), czy mu sprzyjają? Rozmieniają na drobne i czułostkowe, czy ułatwiają relację z odbiorcą? A może jedno i drugie? Czy to dobrze, że znamy …

Przywracanie pamięci. „Dziwniejsza historia” Remigiusz Ryziński

Ryziński jest mistrzem w tworzeniu opowieści o nieobecności. Nieobecności intencyjnej i nieintencyjnej. W swoim reporterskim debiucie „Foucault w Warszawie” poszukiwał śladów francuskiego filozofa, którego roczny pobyt w stolicy został owiany nutą legendy i tajemniczości. Natomiast teraz mamy do czynienia z historią „dziwniejszą”, której narracja nie znalazła miejsca w podręcznikach historii. …

Daleko od szosy, czyli przyrodopisarstwo

Dorastałam w miejscu, gdzie krzaki i drzewa rosły po horyzont. Wróbel czy sikorka? Buk a może dąb? Całą wiedzę na temat przyrody otrzymałam w pakiecie zaraz po urodzeniu. Trochę jak z dwujęzycznym dzieckiem. Nauka bezwiedna i najbardziej efektywna. Rozlewisko w środku lasu, ruiny dawnej wioski, polany pełne konwalii i prawdziwków …

Kilka eseistycznych notatek z biografii. „Gombrowicz. Ja geniusz. Tom I i II” Klementyna Suchanow

Mam dwa sugestywne obrazy związane z Gombrowiczem. Pierwszy, szczególnie mocny, bo familiarny. Jest krótko po premierze Ferdydurke, a recenzje w największych tytułach są, mówiąc delikatnie, średnie (bo krytycy główkują, cóż z tym novum zrobić. Zganić? Pochwalić? Bezpiecznej napisać, że raczej kiepskie). A młody i pewny siebie Witold wkracza do rodzinnego …

Notatki z lektury. „Ota Pavel. Pod powierzchnią” Aleksander Kaczorowski

Opowieść biograficzna. A może nawet opowiastka. Trudno bowiem książkę Kaczorowskiego określić mianem rasowej biografii. Raczej to „podróż śladami” lub ewentualnie „obraz fascynacji życiem i dziełem”. Mam trudności z klasyfikacją, bo tyleż tej książce sprzyjam, co mam kilka zarzutów formalnych. Ale od początku i po kolei. Autor, podobnie jak wcześniej zrobiła …

„Jazz! Nie Komeda”. „Komeda. Osobiste życie jazzu” Magdalena Grzebałkowska

Quasi – recenzja. Nieodgadniony. Nieopisany. Wsobny taki. Mnożenie i kurczowe trzymanie się przymiotników, to raczej wyraz bezsilności w próbie opisania bohatera, którego opisywalność jest dość karkołomnym zadaniem. Bo jak tu uchwycić kogoś, kto swojej obecności nie przypieczętował dziennikami, notatkami, listami? Kto wzbraniał się przed publicznymi wypowiedziami? Kto nie szafował oceną …

„Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej” Cezary Łazarewicz

Jej sprawą żył cały przedwojenny Lwów. Dla niektórych była żądną zemsty pospolitą zbrodniarką, dla innych zaś polską odpowiedniczką Alfreda Dreyfusa. W procesie poszlakowym skazana za zabójstwo siedemnastoletniej Lusi Zaremby, córki lwowskiego architekta Henryka Zaremby, któremu prowadziła dom i z którym także prowadziła się pod rękę. W 1939 roku na mocy …

Gliny nigdy nie mówią do widzenia.* „Cienie” Wojciech Chmielarz

Mortka powrócił. Jest jakby bardziej stateczny i opanowany, ale nadal to ten sam doświadczony i skuteczny glina, którego czytelniczy dobrze znają z wcześniejszych powieści Chmielarza. Bohater nie bez skazy, z drobnymi wadami, które obliczone zostały na sympatię odbiorców. Dla przeciwwagi jest i Sucha. Młoda, zdecydowana, bezwzględna. Trochę przerysowana. Po Marvelowsku …

Wszyscy jesteśmy z prowincji. „Wzgórze psów” Jakub Żulczyk. [Notatki z lektury]

Wszystko u Żulczyka jest przerysowane i lepkie. Zybork, scena całej opowieści, tonie w ciepłym i tanim piwie, brudzie oraz pretensjach wszystkich do wszystkiego. Mikołaj, główny bohater, meandruje pomiędzy heroiną, literaturą a Marvelowskim Punisherem.  Nie on jeden zresztą. Jakby czytelnik nagle znalazł się w cyrku i brał udział w kilku przedstawieniach …

Większość punktów odniesienia. „Ma być czysto” Anna Cieplak

Z polską literaturą współczesną mam jak z zrzędliwą ciotką. W miarę możliwości unikam kontaktu, ale gdy już się spotkam, to raczej z poczucia obowiązku niż faktycznej potrzeby. Ale przecież i krewni mogą nas miło zaskoczyć. Książka Anny Cieplak to bowiem dowód na to, że rodzima twórczość prozatorska ma się dobrze. …

Nieintegralnie dobry człowiek. „Sendlerowa. W ukryciu” Anna Bikont

Sendlerowe są dwie. Pierwsza życzeniowa. Kryształowo czysta i spektakularnie  odważna, w porywach katoliczka, która była i nadal jest balsamem na rodzime skołatane serce i  robaczywe sumienie. I druga – łasa na wersję pierwszą. Obie łączy fakt, że ratowały Żydów. I choć różnią się w rachunku ocalałych – to bezsprzecznie obie są bohaterkami. …

Kącki pokątny. „Poznań. Miasto grzechu” Marcin Kącki

Kącki miał poznaniakom skopać tyłki, a ledwie szturchnął ich palcem. „Poznań. Miasto grzechu” mógł powtórzyć sukces reporterski, rozumiany w jak najszerszym kontekście, i literacki (bo ten sprzedażowy zapewne ma już w kieszeni) „Maestra” czy też „Białegostoku”, ale stało się zgoła inaczej. Najnowsza książka reportera „Dużego Formatu” aż skrzy się od …

Dyskomfort widza. „Fotografie, które nie zmieniły świata” Krzysztof Miller

Niewiedza nie jest popularna, ale jednak do niewiedzy się przyznam. Nie znam się na teorii fotografii. Nie potrafię osądzić, czy zdjęcie jest technicznie dobre, czy złe. Przy ocenie obrazu kieruję się zatem emocjami. Jestem naturszczykiem, który potrafi powiedzieć kilka słów o współczuciu, lęku, lecz nic o świetle czy kadrze. Trochę …

Lem wielokrotny. „Lem. Życie nie z tej ziemi” Wojciech Orliński

Błoński wskakuje Lemowi na plecy. Ten Błoński właśnie temu Lemowi! A wiek już mają słuszny. Ten pierwszy robi to dla żartu i z przekory. Ten drugi panikuje, bo w wyniku wojennej traumy z wielkim trudem znosi bliskość drugiej osoby. Barbara Lem słysząc odgłosy szamotaniny przerażona wbiega do gabinetu męża. Panowie …

Trudna sztuka altruizmu. „Śmierć w Amazonii” Artur Domosławski

Niewolnicza praca w głębi Amazonii. Nagminne morderstwa ekologów. Śmierć autochtonów. Nie, to wcale nie są wyimki z podręcznika historii. Te rzeczy dzieją się teraz. W Peru, Brazylii, Ekwadorze, gdzie potężne koncerny, wykorzystując słabość miejscowej administracji, urządziły sobie surowcowe eldorado. Domosławski, ze skrupulatnością godną podziwu i odnotowania, odsłania kulisy działania całego …

Chmielarz robi to dobrze, czyli mikrorecenzja „Zombie”.

Po raz kolejny warto wspomnieć, że kryminał już dawno opuścił swój czysto rozrywkowy barłóg na rzecz głębszych, społecznych treści. Oczywiście, jak to w literaturze gatunkowej bywa, nie każdy autor ma aż tyle talentu by odpowiednio przenieść punkt ciężkości. Ba! Nie każdy ma też taką ambicję, żeby literacko sobie pofolgować. Zresztą, …

Słów kilka o złych biografiach . „Prus. Śledztwo biograficzne” Monika Piątkowska i „Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce” Mariusz Urbanek

Ostatnimi czasy polski rynek wydawniczy został zalany przez publikacje biograficzne (celowo pomijam tzw. celebryckie, bo te są poza kategorią). Wspomnieć chociażby te najgłośniejsze: Wanda.Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz Anny Kamińskiej [b. dobra], czy Tu byłem. Tony Halik Mirosława Wlekłego [b. średnia]. Co tu dużo mówić – Wydawnictwo Czarne ruszyło z całą serią …

Koszmar minionego lata. „Wiara” Anna Kańtoch

Klaustrofobiczna atmosfera polskiej wsi lat 80. Sam środek wyjątkowo upalnego lata i sezonu turystycznego w niewielkiej Rokitnicy. Protestujący hipisi, którzy sprzeciwiają się budowie elektrowni jądrowej i pijacy robotnicy. Milicyjne miejscowe gapy (poza Hanką) i inteligentny, ekscentryczny (objawia się to lekturą Nienackiego!), przyjezdny kapitan Witczak. I jeszcze zamordowana, młoda dziewczyna, której …