„Jazz! Nie Komeda”. „Komeda. Osobiste życie jazzu” Magdalena Grzebałkowska

Quasi – recenzja. Nieodgadniony. Nieopisany. Wsobny taki. Mnożenie i kurczowe trzymanie się przymiotników, to raczej wyraz bezsilności w próbie opisania bohatera, którego opisywalność jest dość karkołomnym zadaniem. Bo jak tu uchwycić kogoś, kto swojej obecności nie przypieczętował dziennikami, notatkami, listami? Kto wzbraniał się przed publicznymi wypowiedziami? Kto nie szafował oceną …

Z miłości. „Dwie Siostry” Åsne Seierstad

Osiemnastoletnia Ayan i szesnastoletnia Leila opuszczają Norwegię, żeby dołączyć do bojowników Państwa Islamskiego w Syrii. Robią to w tajemnicy przed rodziną. Ich ojciec Sadiq, niedługo potem, rusza śladami nastolatek, żeby na własną rękę (nie od razu otrzyma wsparcie władz) odnaleźć córki. Ale dziewczyny nie chcą wracać. Są święcie przekonane, że …

„Czas krwawego księżyca. Zabójstwa Indian Osagów i narodziny FBI” David Grann

Spróbujmy to sobie wyobrazić (albo chociaż uporządkować). Na początku lat siedemdziesiątych XIX wieku Osagowie zostali przesiedleni ze swoich ziem w Kansas do rezerwatu w północno-wschodniej Oklahomie. Ziemia na której z nakazu władz się osiedli, była pośledniego gatunku (czytaj: skały aż horyzont i jałowizna taka, że niewiadomo co z tym począć). …

„Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej” Cezary Łazarewicz

Jej sprawą żył cały przedwojenny Lwów. Dla niektórych była żądną zemsty pospolitą zbrodniarką, dla innych zaś polską odpowiedniczką Alfreda Dreyfusa. W procesie poszlakowym skazana za zabójstwo siedemnastoletniej Lusi Zaremby, córki lwowskiego architekta Henryka Zaremby, któremu prowadziła dom i z którym także prowadziła się pod rękę. W 1939 roku na mocy …

Gliny nigdy nie mówią do widzenia.* „Cienie” Wojciech Chmielarz

Mortka powrócił. Jest jakby bardziej stateczny i opanowany, ale nadal to ten sam doświadczony i skuteczny glina, którego czytelniczy dobrze znają z wcześniejszych powieści Chmielarza. Bohater nie bez skazy, z drobnymi wadami, które obliczone zostały na sympatię odbiorców. Dla przeciwwagi jest i Sucha. Młoda, zdecydowana, bezwzględna. Trochę przerysowana. Po Marvelowsku …

Wszyscy jesteśmy z prowincji. „Wzgórze psów” Jakub Żulczyk. [Notatki z lektury]

Wszystko u Żulczyka jest przerysowane i lepkie. Zybork, scena całej opowieści, tonie w ciepłym i tanim piwie, brudzie oraz pretensjach wszystkich do wszystkiego. Mikołaj, główny bohater, meandruje pomiędzy heroiną, literaturą a Marvelowskim Punisherem.  Nie on jeden zresztą. Jakby czytelnik nagle znalazł się w cyrku i brał udział w kilku przedstawieniach …

Poetka praktyczna. „Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie” Joanna Kuciel-Frydryszak

Wszystko u niej niepewne. Nawet data urodzenia. Kazimiera Iłłakowiczówna, bękarcia wnuczka Tomasza Zana, wychowana przez Zofię Buyno z Zyberk-Platerów, od dziecka chłonęła niejednoznaczność każdym fragmentem swojego jestestwa. Bo cóż to jest za pochodzenie, do którego przyznać się nie wolno i nie wypada? Jakież to wychowanie, które nakazuje żyć w ciągłej …