„Jazz! Nie Komeda”. „Komeda. Osobiste życie jazzu” Magdalena Grzebałkowska

Quasi – recenzja. Nieodgadniony. Nieopisany. Wsobny taki. Mnożenie i kurczowe trzymanie się przymiotników, to raczej wyraz bezsilności w próbie opisania bohatera, którego opisywalność jest dość karkołomnym zadaniem. Bo jak tu uchwycić kogoś, kto swojej obecności nie przypieczętował dziennikami, notatkami, listami? Kto wzbraniał się przed publicznymi wypowiedziami? Kto nie szafował oceną …

Poetka praktyczna. „Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie” Joanna Kuciel-Frydryszak

Wszystko u niej niepewne. Nawet data urodzenia. Kazimiera Iłłakowiczówna, bękarcia wnuczka Tomasza Zana, wychowana przez Zofię Buyno z Zyberk-Platerów, od dziecka chłonęła niejednoznaczność każdym fragmentem swojego jestestwa. Bo cóż to jest za pochodzenie, do którego przyznać się nie wolno i nie wypada? Jakież to wychowanie, które nakazuje żyć w ciągłej …

Nieintegralnie dobry człowiek. „Sendlerowa. W ukryciu” Anna Bikont

Sendlerowe są dwie. Pierwsza życzeniowa. Kryształowo czysta i spektakularnie  odważna, w porywach katoliczka, która była i nadal jest balsamem na rodzime skołatane serce i  robaczywe sumienie. I druga – łasa na wersję pierwszą. Obie łączy fakt, że ratowały Żydów. I choć różnią się w rachunku ocalałych – to bezsprzecznie obie są bohaterkami. …

Lem wielokrotny. „Lem. Życie nie z tej ziemi” Wojciech Orliński

Błoński wskakuje Lemowi na plecy. Ten Błoński właśnie temu Lemowi! A wiek już mają słuszny. Ten pierwszy robi to dla żartu i z przekory. Ten drugi panikuje, bo w wyniku wojennej traumy z wielkim trudem znosi bliskość drugiej osoby. Barbara Lem słysząc odgłosy szamotaniny przerażona wbiega do gabinetu męża. Panowie …

Słów kilka o złych biografiach . „Prus. Śledztwo biograficzne” Monika Piątkowska i „Makuszyński. O jednym takim, któremu ukradziono słońce” Mariusz Urbanek

Ostatnimi czasy polski rynek wydawniczy został zalany przez publikacje biograficzne (celowo pomijam tzw. celebryckie, bo te są poza kategorią). Wspomnieć chociażby te najgłośniejsze: Wanda.Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz Anny Kamińskiej [b. dobra], czy Tu byłem. Tony Halik Mirosława Wlekłego [b. średnia]. Co tu dużo mówić – Wydawnictwo Czarne ruszyło z całą serią …

Wszystko o Wandzie. „Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci. Historia Wandy Rutkiewicz” Anna Kamińska

Mam dwa ulubione punkty biografii Rutkiewicz. Numer jeden, to ten gdy uciera nosa męskiej drużynie narodowej i jako pierwsza Polka staje na szczycie Mount Everest. I drugi, gdy himalaistka mówi do papieża Jana Pawła II, podczas jego pielgrzymki do Polski w 1979 roku, że: Najwyższych szczytów nie zdobywa się samotnie. I o …

Matka odchodzi. „Rzeczy, których nie wyrzuciłem” Marcin Wicha

Książki były naszym tłem. Tkwiły w każdym kadrze. I jeszcze: Mówiła:Kupię ci każdą książkę, przynajmniej nie jesteś kretynem. W świecie, gdzie wszystko jest blagą, jedyną stałą zdaje się być literatura[1]. Choć i ona zawodzi. W obliczu śmierci zaś szczególnie. Po odejściu matki – nadrzędnie. A książki, które po niej pozostały to tylko …

Jak nie powinna wyglądać biografia. Studium przypadku. „Kownacka. Ta od Plastusia” Olga Szmidt

Marię Kownacką zna prawie każde polskie dziecko i każdy dorosły. Liczby mówią same za siebie: „Plastusiowy pamiętnik” to 30 wydań, tylko po wojnie sprzedany w co najmniej 1 245 000 egzemplarzy; „Kajtkowe przygody” – 22 wydania, 1 164 000 egzemplarzy, „Rogaś z Doliny Roztoki” – 21 wydań, 1 200 000 egzemplarz […]. Ogółem dzieła Marii …

Mamyż sobie szczędzić daru/ Przywiązania i wierności?* „Żony. W cieniu mistrzów rosyjskiej literatury” Alexandra Popoff

Żony rosyjskich pisarzy zwykle były ambasadorkami swoich mężów – pisze we wstępie książki Alexandra Popoff. Biorąc jednak pod uwagę sześć biografii zawartych w wydawnictwie, należy dodać: były wszystkim! Redaktorkami, wydawczyniami, muzami, kochankami, organizatorkami życia literackiego i pozaliterackiego (kolejność nie ma znaczenia). Aby dotrzymać kroku mężom, rezygnowały z własnej kariery, z własnych …

Nie zamierzam błąkać się w nudzie*. „Stryjeńska.Diabli nadali” Angelika Kuźniak

Stryjeńska była artystką pełną gębą. Nie tolerowała półśrodków. Obdarzona ogromnym talentem malarskim i poczuciem humoru. W pośpiechu, bo z wielkiej miłości, wyszła za mąż za Karola Stryjeńskiego. Urodziła mu kolejno: Magdę (wkurzona, bo córka), następnie bliźniaków: Jacka i Jan (i o zgroza – tylko jeden ciut, ciut przypomina słowiańskiego, jasnowłosego …

Portret artystki. Cztery akty reportażu biograficznego

Trzeba się zgodzić z autorkami książki. Reportaż także (przede wszystkim?!) jest opowieścią. Narracją, która ukazuje wycinek rzeczywistości. Proste, prawda? „Czarnego anioła” czyta się bowiem (jak przystało na ciekawą historię) z zapartym tchem i rosnącą fascynacją postacią i talentem Ewy Demarczyk. Chłonie się ten dobrze skrojony tekst z zachwytem, który musiał …

„Beksińscy. Portret podwójny” Magdalena Grzebałkowska. Ojciec i syn

Najpierw zmarła Zosia. Następnie samobójstwo popełnił Tomasz. Ostatni z rodziny zginął Zdzisław. Grzebałkowska biografię Beksińskich zaczyna śmiercią – tą tomaszową. Od teoretycznego końca, od finału każdej biografii. Zresztą, w rodzinie Beksińskich śmierć zawsze była obecna – tuż za sanockim opłotkiem, tuż za rogiem warszawskiej ulicy. Bo śmierć i przemijanie fascynują …

„Nie pisz wierszy, bo będziesz nieszczęśliwa”

W biografii Papuszy, a właściwie Bronisławy Wajs, wiele jest niewidomych. Już wątpliwość stanowi data i miejsce jej urodzenia. Był to może sierpień 1908 roku (chłopi kończyli zbierać zboże z pól w dniu, w którym się rodziła) a może maj 1910 roku. W cygańskim taborze, który żył zgodnie z rytmem wyznaczanym …

Brzechwa (nie)znany

Po fantastycznej biografii Władysława Broniewskiego Mariusz Urbanek wziął na warsztat nie mniej ważną postać dla polskiej literatury – Jana Brzechwę (a właściwie Jana Wiktora Lesmana). Tych dwóch panów literatów, choć przyszło im żyć niemal w tym samym czasie (Broniewski 1897- 1962, Brzechwa zaś 1898-1966) dzieli prawie wszystko. Pochodzenie, uprawiany gatunku …

Zacna dama literatury. Żydzi, mity i wyimki z lektury

„To moje czytanie miało wyraźnie charakter transu narkotycznego, co może pomagało mi przetrwać okupację, prowadzić jakieś fantazmatyczne, równoległe życie” mówi Maria Janion Kazimierze Szczuce na początku opowieści o swym losie, w znakomitej książce, co należy od razu podkreślić, „Janion. Transe – traumy – transgresje. 1: Niedobre dziecię”. Losie, naznaczonym najpierw grozą …

O poecie, który rewolucji się (nie)kłaniał

Broniewski zwykł przedstawiać się: „Broniewski jestem. Polak, katolik, alkoholik”. Że Polak – jasna sprawa, trudno się nie zgodzić. To między innymi patriotyzm przywiódł Broniewskiego z powrotem do kraju po II Wojnie Światowej, mimo, że miał już kupiony bilet do Londynu. Zresztą dorobek poetycki Broniewskiego to przecież pean na cześć Rzeczypospolitej. …

Pornograf, literat, skurwiel. Słów kilka o współczesnym bohaterze

W znakomitym filmie Olivera Stone’a „Urodzeni mordercy” główni bohaterowie Mickey i Malory przemierzają legendarną amerykańską Route 66 mordując po drodze przypadkowo napotkane osoby. Wkrótce staja się legendą, gwiazdami mediów. Ich prawdziwa tożsamość przefiltrowana zostaje przez telewizyjny bełkot. Zabójcy stają się herosami, których „działalność” nie podlega już jednoznacznej ocenie. Tak samo …