Biografia człowieka wielowątkowego. „Cyrankiewicz. Wieczny premier” Piotr Lipiński

W ostatnich słowach prologu książki Lipiński konkluduje: W historii nie wszystko dzieje się tak, jakby wyglądało na pierwszy rzut oka. Nawet jeśli przeczytamy o tym w książkach. I bez wątpienia należy te słowa potraktować jako motto publikacji i klucz do biografii postaci bezmiar wieloznacznej i na swój sposób nieuchwytnej, wręcz dramatycznej. …

Chmielarz robi to dobrze albo czas kobiet. „Osiedle marzeń” Wojciech Chmielarz

Najpierw był twardy, bezkompromisowy, samotny jak wilk stepowy, poczochrany wichrami życia i doznań dnia codziennego, glina Jakub Mortka. Potem nadszedł czas na konformistę, śledczego-amatora, antypatycznego Dawida Wolskiego („Wapmir”). W „Osiedlu marzeń” prym zaczyna wieść aspirantka „Sucha” Suchocka, która zdaje się (przynajmniej wnioskując po zakończeniu), że w kolejnych tomach powieści zupełnie …

(Nie)śmiertelny Kukuczka. „Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście” Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski

Ze świecą szukać osoby, która nie kojarzy nazwiska Kukuczki. Nazwiska – człowieka legendy, który w przeciągu zaledwie ośmiu lat zdobył Koronę Himalajów i Karakorum. Mówiono o Kukuczce: silny, uparty, prostolinijny, ale też bezwzględny. Zimowy wojownik, dla którego zdobycie kolejnego szczytu było nie tylko wyzwaniem, ale wręcz instynktownym imperatywem. Imperatywem, który …

Radość czytania, czyli na marginesie lektury „Książki o czytaniu” Justyny Sobolewskiej.

W tym poście nie będzie statystyk. Nie znajdziecie też w nim twardych informacji o tym, dlaczego warto czytać (rozwój, wiedza etc.), gdyż są to sprawy bezmiar oczywiste. Ten wpis będzie za to o mojej radości z życia z książkami i życia w książkach. Do wpisu zainspirowała mnie nieoceniona w zasługach …

„Furia spryciara zewsząd”. „Pani Furia” Grażyna Plebanek

Alia, córka Eddy’ego Gawędziarz i Mrówki, urodziła się 26 lipca 1975 roku w Kinszasie. Imię otrzymała po Muhammadzie Ali (Alia […]to ta, która lata jak motyl, a żądli jak pszczoła – zwykł mawiać jej ojciec). Takie imię zobowiązuje. Ale równie dobrze, może być przekleństwem (podobnie jak kolor skóry – zwłaszcza on!), …

„Tsunami tendenko”.”Ganbare! Warsztaty umierania” Katarzyna Boni

Reportaż Katarzyny Boni to tekst kompletny. Wyważona formuła, opowieść skrojona na miarę, językowe mistrzostwo minimalizmu i precyzji. Autorka nie szafuje populizmem i okrucieństwem. „Ganbare! Warsztaty umierania” to także reportaż, który z dużym szacunkiem odnosi się do ofiar tsunami, które nawiedziło Japonię w 2011 roku, ale też ocalałych (co wcale nie …

Rzecz o zauroczeniu ideą. „Każdy został człowiekiem” Piotr Nesterowicz

Zanim Adam Ważyk napisał „Poemat dla dorosłych”, który miał wywołać przestrach, konsternację oraz burzę z piorunami. Zanim Ryszard Kapuściński pokusił się o swój polemiczny tekst „To też jest prawda o Nowej Hucie”, który rozsierdził już rozsierdzonych. Zanim Stalin umarł… . Wszystko, wydawać by się mogło, szło w dobrym kierunku. Przynajmniej …

„A niewiarygodne, które stawało się faktem…”. „Niemiec” Włodzimierz Nowak

Bohatera najnowszej reporterskiej opowieści (aż ręka świerzbi, żeby napisać powieści, dlaczego wyjaśnię dalej) autor oraz recenzenci okrzyknęli drugim Piszczykiem, ba! Szwejkiem nawet. I nie dziwię się zupełnie tej ostatniej konotacji z czeskością, która, patrząc na biogram Kapeli, jest bezmiar uzasadniona. Mnie bowiem bohater reportażu przypominał też, albo przede wszystkim, postać …

„Finnmark to kraniec”. „Hen. Na północy Norwegii” Ilona Wiśniewska

Ilona Wiśniewska swoją poprzednią reporterską książkę „Białe” zaczęła od słów: Łatwo tu zapomnieć, że świat jest gdzie indziej. Rzecz dotyczyła wyspy Spitsbergen i była, jeśli wziąć pod uwagę drugi tytuł pisarki, pierwszym zauroczeniem daleką Norwegią, entuzjastycznym preludium, które to autorka w tomie „Hen” zdaje się nie tyle weryfikować, lecz spojrzeć na współczesną Norwegię z zupełnie …

Antybohaterka, niepamięć i „Dom zły”. „Łaska” Anna Kańtoch

W liceum miałam fenomenalną profesor języka polskiego (tak, tak chodziłam do szkoły w czasach kiedy do nauczycieli zwracano się właśnie w ten sposób). Była oczytaną erudytką, pełną pasji i cierpliwości, która nie zawahała się polecić szesnastoletniej uczennicy prozy Colette. Pani Profesor (nawet dziś przez gardło nie przechodzi mi słowo „polonistka”) …

W Polsce dzieje się źle. „Polska odwraca oczy” Justyna Kopińska

Książka Kopińskiej jest jak mocne uderzenie w splot słoneczny. Bach, w mordę i w piach. Już po lekturze pierwszego reportażu dotyczącego żony Mariusza Trynkiewicza, gdzie padają m.in. słowa, że jego nieletnie ofiary są same sobie winne, gdyż perfidnie prowokowały zabójcę, czytelnik traci oddech i grunt pod nogami. Kolejne 15 tekstów …

Tête-à-tête ze zbrodnią. „Czarny Mercedes” Janusz Majewski

Januszowi Majewskiemu udało się stworzyć kryminał zgoła klasyczny, intrygujący i bezmiar wciągający. Napisał książkę zgodną z regułami gatunku, której akcje osadził w przerażającym, ale jakże arcyciekawym momencie historii. „Czarny mercedes”, to bowiem powieść, w której większość wydarzeń dzieje się w okupowanej Warszawie roku 1941, gdzie bestialstwo nazistowskiego okupanta  nie zna …

„Preparator” Hubert Klimko – Dobrzaniecki. Zło (ponownie) banalne

W tej intymnej, niewielkich rozmiarów książce, która jest swoistego rodzaju i wyznaniem i zeznaniem jednocześnie, zawarta został cała banalność zła (patrz: Hannah Arendt). Gdzie w punkcie stycznym czynników historycznych, środowiskowych i osobowościowych nastąpiła eksplozja agresji, która doprowadziła do śmierci dwóch osób. Cała płaszczyzna narracyjna zaś została zdominowana przez tytułowego preparatora. …

Kraszewski rządzi! Literatura jest wszystkim! „Dobrze się myśli literaturą” Ryszard Koziołek

Po lekturze znakomitych tekstów Ryszarda Koziołka można odnieść wrażenie, że oto przed nami – czytelnikami otworzyło się Morze Czerwone literatury. Że oto nastąpił cud, bo po lekturze „Dobrze się myśli literaturą” można i pokochać Izabelę Łęcką i zdecydowanie bardziej docenić jej kreatora Prusa, którego tak nieszczęśliwie i zdradziecko umieszczono na …

Śledztwo z zakalcem. „Z jednym wyjątkiem” Katarzyna Puzyńska

Nie kupuję tego. Zupełnie nie. Ten kto wymyślił, że fajnie jest jeśli kryminał zostanie okraszony sporą dawką obyczajówki, i że nadal znajduje się w orbicie gatunku, to chyba przebywał na wczasach w Ciechocinku i mu się nieprzeciętnie nudziło albo przeżywał kryzys wieku średniego. Sięgając po książkę Puzyńskiej, miałam nadzieję na …

Między obietnicą lepszego jutra a teraźniejszością. „Inna dusza” Łukasz Orbitowski

Bydgoszcz, połowa lat 90. Wszechwładna i drapieżna kapitalistyczna rzeczywistość współegzystuje z ciągle żywym wspomnieniem niedawnego komunizmu, a aromat Old Spice miesza się z dymem papierosowym i smrodem przesiąkniętych potem podkoszulek. Amerykańskie seriale obiecują raj oszołomionym i zdezorientowanym właścicielom mieszkań z wielkiej płyty. Życie zdaje się przybierać charakter schizofreniczny – między …

Naprawdę zły detektyw! „Wampir” Wojciech Chmielarz

Zacznijmy od tego, co najlepsze w powieści Chmielarza, czyli od Dawida Wolskiego. Takiego bohatera polska literatura kryminalna (śmiem zaryzykować, że także zagraniczna) jeszcze nie widziała. Tak złego, pozbawionego skrupułów i dobrej woli śledczego-amatora, jakim jest ten bezwzględny i za czorta nie dający się lubić detektyw. Bardzo proszę – oto Wolski! …

Nie zamierzam błąkać się w nudzie*. „Stryjeńska.Diabli nadali” Angelika Kuźniak

Stryjeńska była artystką pełną gębą. Nie tolerowała półśrodków. Obdarzona ogromnym talentem malarskim i poczuciem humoru. W pośpiechu, bo z wielkiej miłości, wyszła za mąż za Karola Stryjeńskiego. Urodziła mu kolejno: Magdę (wkurzona, bo córka), następnie bliźniaków: Jacka i Jan (i o zgroza – tylko jeden ciut, ciut przypomina słowiańskiego, jasnowłosego …