Dwa jaja na jednym ogniu. Recenzja i życzenia

Z okazji Świat Wielkanocnych życzę wszystkim odwiedzających tę skromną stronniczkę: TYLKO DOBRYCH TEKSTÓW I JAJEK. TYLKO MIŁYCH CHWIL I SŁOŃCA. ORAZ MOKRYCH, DYNGUSOWYCH GACIORKÓW J Życzy Monia – the book I oczywiście tematyczny rysunek: źródło: http://silkpeel.nu/wielkanoc-2012&page=7 *** Polska kryminalna rozpoczyna rozgrzewkę, czyli całkiem swobodna recenzja „Pismaka” „Pismak” Marek Harny Jaki jest przepis na …

Przypowieść o trwaniu

„Jakbyś kamień jadła” Wojciech Tochman Książka Tochmana „Jakbyś kamień jadła” to opowieść, która rozpoczyna się w momencie, gdy wojna w Bośni i Hercegowinie została zakończona. To zaproszenie to kraju zniszczonego wojną. To obraz ludzi których wojna naznaczyła. Na zawsze- śmiercią i, co gorsza, pamięcią.  Podobno wszystko to co wydarzyło się …

(Nie)recenzja książki „Reporterzy bez fikcji” Agnieszki Wójcińskiej

„Reporterzy bez fikcji” Agnieszka Wójcińska Pisanie to cholernie ciężka, fizyczna praca. Dowód – zabieram się do pisania tej recenzji już po raz piąty. Wzdycham, kombinuję i nijak nie widać chociażby zaczątków „czegoś”. Lecz moje kłopoty z materią tekstu/słowa nijak się mają do problemów reporterów. Bo ja pracuję na materii wymagającej …

Wypełnić lukę po Kapuścińskim. Wojciech Tochman „Bóg zapłać”. Również słów kilka na marginesie recenzji, czyli poniedziałek dobry dzień

Czytając reportaże, zawsze poszukuję jednego: stylu i języka Kapuścińskiego. Jest to moje subiektywne, egoistyczne i co chyba najważniejsze w pełni świadome podejście do autorów z kręgu literatury faktu. Oczekuję, od przedstawicieli tego gatunku: jasnych, precyzyjnych, „dynamicznych” zdań, niebagatelnego, pięknego języka, obiektywizmu (o ironio!), a co najważniejsze, niemego współuczestnictwa w danym …

Dwie narracje Holocaustu – Tochman i Chwin

Rzecz o książce Stefana Chwina „Esther” oraz tekście Wojciecha Tochmana „Dzisiaj narysujemy śmierć” Uważam się za świadomego czytelnika. Zawsze staram się dobierać teksty według jasno wytyczonych kryteriów. Wiedząc, że szkoda czasu na kiepskie tytuły, zawsze daną książkę „obracam w rękach po trzykroć” co by możliwość ewentualnej pomyłki zminimalizować do zera.  Jednym z …

(Nie)zapomniany Wańkowicz oraz fikcja w reportażu, czyli słów kilka o książce Aleksandry Ziółkowskiej-Boehm

Aleksandra Ziółkowska – Boehm „Na tropach Wańkowicza po latach” Melchior Wańkowicz to ojciec i mistrz polskiego reportażu. Każdy, niezależnie od pozycji społecznej, stanu posiadania i pochodzenia, znał nazwisko autora „Tworzywa”. Wańkowicz osiągnął to, co udało się nielicznym – zyskał uznanie zarówno wśród czytelników jak i krytyków. Jego książki przepisywane, wyciągane …

Literacka iluminacja Dresiarza. O książce „ Dżozef” Jakuba Małeckiego oraz o tym, co trzeba przeżyć, aby zachwycić się Conradem

Jakub Małecki „Dżozef” Grzegorz Bednar – dwudziestotrzyletni mieszkaniec warszawskiej Pragi. Dresiarz po zawodówce, którego poznajemy w dość dla niego nieprzyjemnej sytuacji. Okradziony, pobity przez „Leszczy” trafia do szpital na odział laryngologiczny. Złamany nos, złamana kariera zawodowa (miał być to dla niego pierwszy dzień pracy w sklepie motoryzacyjnym, tysiąc czterysta brutto), …

Polska proza ma się dobrze! O „Willi” Magdaleny Zimniak

„Willa” to niebagatelna proza, która uwodzi i porusza. Książka Zimniak to opowieść o zniewoleniu. Zniewoleniu, które nie tylko zdaje się być zjawiskiem dziedzicznym, nie podlegającym określonym regułom, wytycznym, nie mającym względu na żadne czynniki zewnętrzne – wewnętrzne. Zniewoleniu, które w ostatecznym rozrachunku okazuje się być pokłosiem miłości (?!). „Willa” to …

Boże! Pokochałam Warszawę (i Paryż). O „Złym” Tyrmanda

„Zły” Leopold Tyrmand Gombrowicz tak napisał o „Złym” Tyrmanda: Powieść kryminalna, romans brukowy? Ależ tak i gorzej nawet: romans z bruku zrujnowanego, z ruin i rozdołów. A jednak to lśni, tryska, brzmi, śpiewa… Romantyczny księżyc unosi się nad ruiną miasta i dochodzące z nor, jam  zamków mordobicia stają się – …

Dr Livingstone, I presume? Rzecz o książce Anny Neumanowej.

Anna Neumanowa „Obrazy z życia na Wschodzie 1879-1893”, wyd. II. „Obrazki więc, które podaję czytelnikom moim, są zdjęte z życia, i albo naszkicowane pod chwilowym  wrażeniem, albo też opracowane na podstawie studyów głębszych i dłuższych, gdyż lat szesnaście spędziłam na tym Wschodzie, o którym dzieckiem jeszcze marzyłam nieustannie”[1] Dla każdego …

Książki i podróże. Święta i prezenty

„W biegu… Książka podróżna. Rozmowy z pisarzami (i nie tylko)” Marcin Wilk Wspaniała to książka, w której spotkać można tyle znakomitości  literackich. Wspaniała to książka, która doskonale współgrała z przedświąteczny szalony czasem przygotowań. Z czasem, który złożony z fragmentów zdarzeń, wydarzeń nie pozwolił skupić się na tradycyjnej, fabularnej, powieści. W …

W.C. SALON DE LECTURAS!

Najpierw „obowiązki”: Teresa Monika Rudzka „Bibliotekarki” Nie będę siliła się na mądry, elokwentny, erudycyjny (…) wstęp do tej recenzji tego tekstu. Książka ta jest bowiem  tak kiepska jak kelnerzy w barze „Paradise” przy granicy polsko-niemieckiej. A niech to!  Wystarczy przyjrzeć się krótkiemu opisowi na okładce książki: „Elegancka Żywia, zapracowana Halinka, …

„ Z delikatną ostrożnością pierdzę, żebym się nie zesrał”. Rzecz o Czechach.

Mariusz Szczygieł „Zrób sobie raj” Na początek należałoby się przyznać, że moja wiedza na temat naszych południowych sąsiadów jest (była) niewielka, znikoma oraz ignorancko minimalistyczna. Z czym wobec tego kojarzyła mi się  Republika Czeska do tej pory: z  piwem (w ogromnych ilościach), z Krecikiem, z Hrabalem, Wojakiem Szwejkiem, z Vaclavem …

Agata Tuszyńska „Singer. Pejzaże pamięci”

 Uwielbiam biografię (i/lub autobiografię). To obok reportażu mój ulubiony gatunek literacki. W moim, krótkim acz szczęśliwym i ciekawym życiu (!) przeczytałam wiele tego typu pozycji. Dlatego bez dwóch zdań i z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że książka Agaty Tuszyńskiej to świetny i nietuzinkowy tekst. Posiada bowiem jeden zasadniczy atuty, o …

Dyskoteka, czyli maraton szkolny. Książki!

Dziś spędzam 13 godzin w pracy. Powód owego maratonu jest następujący: jestem opiekunem na szkolnej dyskotece. Nauczycielem być – słodka rzecz (bez sarkazmu!). Już zdążyłam ozdobić bibliotekę „halloweenowo”, zrobić z koleżankami wystawę mody dwudziestolecia międzywojennego, zjeść tortillę i jeden gorący kubek oraz współuczestniczyć w tworzeniu wystawki o „strasznej literaturze” (King, …

Hugo-Bader. Dania. Kota.

                        Literatura faktu jest moją literaturą. Literatura jaką prezentuje Jacek Hugo-Bader również „należy” do mnie. Książkę „W rajskiej dolinie wśród zielska” przeczytałam jednym (brawurowym, duńskim) tchem. Książka polskiego reportera towarzyszyła mi podczas duńskiego, bibliotekarskiego „business trip” i stanowiła wyrazisty kontrast pomiędzy …

„Zabójca z miasta moreli. Reportaże z Turcji” Witold Szbłowski

Jeśli ktoś się spodziewał, że będzie to pozytywna recenzja. To i owszem, będzie to pozytywna recenzja. Bo nie ma nic lepszego niż literatura faktu, niż reportaż (MOJA MIŁOŚĆ!) a do tego tak wybitna jak w przypadku Szabłowskiego. Zacznę, więc od rewelacyjnych cytatów poświęconych „Zabójcy z miasta…” moich ulubieńców tj. Szczygła …

Książka, przechwałki, robota, rozczarowanie i zobowiązania, czyli KPRRiZ

„Proszę bardzo” Anda Rottenberg „Proszę bardzo”  to nietuzinkowa autobiografia znanej krytyk sztuki, byłej dyrektor „Zachęty” Andy Rottenberg. Autobiografia, gdzie wątki z zamierzchłej przeszłości splatają się z współczesną tragedią kobiety, która traci wszystko co najcenniejsze – dziecko –  syna. Syna, który w wyniku uzależnienia się od narkotyków nie jest w stanie …