Brzemię rzeczy posiadanych. O „Szczygle” Donny Tartt

Gdy gruchnęła wieść, że Tartt wydaje nową powieść, czytelnicza brać zamarła w oczekiwaniu. Tekst tworzony latami, wyrosły z pisarskich doświadczeń „Tajemnej historii”, owiany legendą już u początków powstania, budził wielkie nadzieje i rodził spore oczekiwania. Czy zatem „Szczygieł” podźwignął ciężar właściwy arcydziełu? Nie, i chciałabym tę kwestię wyjaśnić już na …

Wszystko zostaje w rodzinie. A.M. Homes, „Niech będzie nam wybaczone”

Drodzy Państwo, oto Harold Silver! Wyjątkowo zwyczajny facet, który kroczy przez życie tylko utartymi ścieżkami. Od kilku już dobrych lat pisze książkę o Nixonie i prowadzi na jego temat uniwersyteckie wykłady (trzeba podkreślić, gwoli ścisłości, że nie cieszą się one wielką estymą zarówno wśród studentów, jak i innych akademików). Wierny …

Lektury hedonistyczne i literackie półśrodki, czyli czytelnik wybitnie krytyczny/marudzący

Dziś nie będzie zachwytów, peonów na chwałę i cześć wybitnej prozy. Raczej spotkacie się tu, Wy drodzy czytelnicy odwiedzający blog, z biadoleniem i pojękiwaniem. To małe wprowadzenie proszę potraktować jako ostrzeżenie, bo a nuż ktoś jest w bardzo dobrym nastroju (mamy przecież maj!) i nie życzy sobie czytać takich rzeczy. …

„Amerykańska sielanka” Philip Roth. Amerykański koszmar?!

Teoretycznie wystarczy być w porządku. W porządku wobec najbliższych, wobec pracowników, wobec społeczeństwa, wobec kultury i tradycji etc. Dobro podobno powraca, jak mawiają chrześcijanie. Karma także, twierdzą buddyści (chociażby). Bycie fair, można powiedzieć trochę zadziornie, opłaca się i kalkuluje. Co jednak, gdy bycie praworządnym obywatelem, oddanym ojcem rodziny, uczciwym pracodawcą, …

Meandry wiary i nauki. O „Drodze do wyzwolenia” L. Wrighta

Fascynuje i przeraża mnie, przede wszystkim jednak przeraża, fanatyzm religijny. Niezwykle interesująca wydaje się jednak świadomość tego, co czuje/myśli człowiek, który potrafi oddać się pewnej idei bez reszty, totalnie, żeby nie powiedzieć bezrefleksyjnie. Jak to jest widzieć świat w kolorach czerni i bieli? Pytań jest wiele, a każda z odpowiedzi …

„Mroczny zakątek” Gillian Flynn

Powieść (prawie) dobrze skrojona Ostatnimi czasy czytam kryminały, thillery i tym podobne straszne/niestraszne, lepsze/gorsze rzeczy z pasją i oddaniem osoby uzależnionej. Analizuję, scena po scenie, powieści Jo Nesbo. Trawią mnie bolączki Szackiego. Znam na pamięć cytaty z Chandlera. Ciepło uśmiecham się po lekturze tekstów Christie, i w końcu drżę na …

„Tatulo” Joyce Carol Oates

Oates jest jedną z najbardziej utytułowanych współczesnych amerykańskich pisarek. Choćby wspomnieć należy fakt, że w kieszeni ma już National Book Award.  Autorka, która rokrocznie wymieniana jest wśród kandydatów do Nagrody Nobla, tym razem przedłożyła czytelnikom rzecz ciekawą, jednakże nie najlepszą w swej karierze. „Tatulo”  to mocna, mroczna i bardzo emocjonalna …

„Profesor Stoner” John Williams

„Wyjątkowo zwyczajny człowiek” Każda historia zaczyna się od słów – ważnych lub nieistotnych (zależnych jest wiele).  W tym konkretnym, powieściowym przypadku – „Profesor Stoner”- od słów kreślonych ręką samego Szekspira: Dlaczego twa serce mocniej kochać łaknie/ Wszystko, czego wkrótce niechybnie zabraknie. William Stoner, główny bohater książki Williamsa, najpierw porzuca rodzinne gospodarstwo, …

„Sunset Park” Paul Auster. Empire State Of Mind

Wyznaczyłam sobie następującą kolejność: Auster, Franzen, Roth.  A co tam! Niech będzie alfabetycznie, choć chaos rodzonym moim bratem. Chcę lepiej poznać literaturę amerykańską, dalej – kulturę amerykańską w ogóle (Wydawnictwu Czarne kłaniam się w pas za serię „Amerykańską”). Taki klimat. Taka fiksacja. Nie żebym była zupełnym laikiem (laiczką?! ) w tej dziedzinie. …

„Podróże. Pisma zebrane 1950-1993” Paul Bowles

„Podróż jest sztuką, literatura także” Paul Theroux w przedmowie do „Podróży” zauważa, że przyjęło się postrzegać Bowlesa jako eleganta rozkoszującego się marokańskim słońcem, uzależnionego od haszyszu. Mitotwórcze siły, które wtłoczyły autora „Pod osłoną nieba” w tę dość mylącą i krzywdzącą kulturową przegródkę, niechaj spłoną w ogniu (może być i piekielnym). Paul …

Gerritsen, osobiście, piątek

Książki Tess Gerritsen to prosta i jowialna przyjemność. Jak niedzielna drzemka, jak poranna kawa, jak słoik nutteli, jak zimne piwo w letni wieczór… . Lektura powieści amerykańskiej autorki nie wymaga wysiłku intelektualnego, nie wymaga koncentracji. Rozrywka typu light. Gdy przeczytałam  „Chirurga”, sięgnąć musiałam po „Skalpel”, no a  „Grzesznik” sam już wpadł w …

„Niebo, które w mgnieniu oka może stać się wszystkim”. Patti Smith „Obłokobujanie”

Patti Smith jest artystką totalną. Ona nie tylko tworzy sztukę, lecz sama jest jej częścią. Pisze bez zbędnej emfazy, bez pozy i pretensjonalności. Patti Smith udało się zachować, mimo upływu lat, kolejnych nagród, zasłużonego uznania i ciągłej obecności w szeroko rozumianym świecie artystycznym, świeżość i szczerość przekazu. Zawdzięcza to, przede …

„Jeździec Miedziany” Paullina Simons, czyli mało ambitnie (choć dziarsko!) o kiepskiej książce

Każda książka ma taką recenzję na jaką zasłużyła (już kiedyś zapewne o tym pisałam). Dlatego wybaczcie, ale dziś mało ambitnie (choć dziarsko!) o kiepskiej książce. Czasami bywa tak, że nadzieje się nie spełniają. Bez względu na to, co planujemy i jak bardzo sobie tego życzymy. A no właśnie! Zabierając się za …

„Tajemna historia” Donna Tartt. „Szaleństwa wyobraźni”

Dawno żadna powieść nie przyniosła mi tyle przyjemności i satysfakcji. Zadnie po zdaniu, słowo po słowie, litera po literze smakowałam i rozkoszowałam się tekstem amerykańskiej pisarki Donny Tartt. Szczególnie zaś dlatego, że kroczyłam przez życie z przeświadczeniem, iż lekturę wszystkich wartych uwagi wydawnictw współczesnej prozy mam już za sobą. I …

Seks i cała mniej istotna reszta…

Śmiała, kontrowersyjna, niecenzuralna, przełomowa, szokująca… Zaprawdę trudno znaleźć jeden właściwy przymiotnik, żeby opisać tekst, bodaj najsławniejszej kobiety beat generation, Diane di Primy – „Wspomnienia bitniczki”. Trudno też, wyszukać w zakamarkach pamięci, w doświadczeniu wyobraźni pozycję seksualną, która w tej książce nie zaistniała. Wszakże książka Di Primy w dziewięćdziesięciu pięciu procentach …

Wielokontekstowość zbrodni

Cała Europa stworzyła Kurtza miał powiedzieć Joseph Conrad w kontekście, rzecz jasna, zbrodni popełnianych przez białych kolonizatorów w Afryce. Ten genialny autor doskonale zdawał sobie sprawę, że „światli” przybysze ze Starego Kontynentu, którzy z takim uporem i konsekwencją eksplorowali i eksploatowali ziemię afrykańską nie działali w etycznej, dalej kulturowej próżni. Za …

Miszmasz. Czyli mówisz i masz (powieść). Życzenia.

I zatęskniłam za (o)powieścią…. Zapiski na marginesie Nie psujmy książki książką. To co ostatnimi czasy doprowadza mnie do szaleństwa (jeśli chodzi, rzecz jasna, o czytelniczą sferę mojego życia) to fakt, że wydawca, promuje swoją książkę porównaniem do jakiegoś literackiego klasyka, na przykład: „Drugi Dostojewski”, „Kafka współczesny”, „Anna Karenina ciągle żywa!”, …

Crème de la crème epistolografii

Jest rok 1944. Osiemnastoletni Allen Ginsberg wysyła do siedzącego właśnie w więzieniu Kerouca list, który zawiera kilka luźnych uwag dotyczących „Martwych dusz” Gogola. Jack ma wówczas dwadzieścia dwa lata i został zamknięty za niejasny współudział w morderstwie. To ich pierwsze epistolograficzne spotkanie, ostatnie odbędzie się 19 lat później 6 października …