Morale dawcy spermy i cała trudna reszta. „Wszystkie dzieci Louisa” Kamil Bałuk

To nie jest książka z rodzaju tanich siurpryz. To na pewno. Sensacyjna, w kontekście gatunku, już po części tak, choć nie wątek śledczy stanowi clou reportażu Bałuka. Bo autor pod przykrywką dziennikarskiego śledztwa, tak naprawdę odkrywa przed czytelnikiem etyczne i pozaetyczne niuanse i meandry holenderskiego dawstwa, które spokojnie mogą posłużyć jako uniwersalny …

Wszystkie żywoty Tony’ego. „Tu byłem. Tony Halik” Mirosław Wlekły

Mam z książką Wlekłego olbrzymi problem. Bo trochę czuję się tak, jakbym oddała do krawcowej metry pierwszorzędnego jedwabiu, i oczekiwała pysznej sylwestrowej kreacji, a otrzymała czapę z weluru. Wiedząc przy tym, że modystka jest mistrzynią w swym fachu. [Wybaczcie Państwo te rozbudowane metafory i porównania, ale czytam właśnie „Życioryste 2” …

Brzemię majątku. „Milionerka. Zagadka Barbary Piaseckiej-Johnson” Ewa Winnicka

Trudno o bardziej wyraziste spełnienie amerykańskiego snu niż biografia Barbary Piaseckiej-Johnson. Uboga, choć wykształcona Polka, która w siermiężnym okresie komunizmu wyrusza do Stanów „za chlebem” i z pokojówki „awansuje” na żonę potentata finansowego Sewarda Johnsona. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, Piasecka otrzymała glejt do świata, który do tej pory był …

Notatki z lektury. „Szczęśliwe wyspy Oceanii. Wiosłując przez Pacyfik” Paul Theroux

Próbując złapać clou książki Theroux, albo precyzyjniej postać samego autora, do głowy przychodzą mi takie pojęcia jak: ksenofobiczny pluralista, apodyktyczny homo viator, ironista i autoironista najwyższej próby, eskapista kajakarz itd. Theroux trudno zdefiniować i tym samym trudno go okiełznać. Poprawność polityczna nie jest jego mocną stroną. Za to łatwość oceny, nawiązywania kontaktów i romantyczna …

Jak nie powinna wyglądać biografia. Studium przypadku. „Kownacka. Ta od Plastusia” Olga Szmidt

Marię Kownacką zna prawie każde polskie dziecko i każdy dorosły. Liczby mówią same za siebie: „Plastusiowy pamiętnik” to 30 wydań, tylko po wojnie sprzedany w co najmniej 1 245 000 egzemplarzy; „Kajtkowe przygody” – 22 wydania, 1 164 000 egzemplarzy, „Rogaś z Doliny Roztoki” – 21 wydań, 1 200 000 egzemplarz […]. Ogółem dzieła Marii …

Ptaki. Pasja. Ptaki. „Dwanaście srok za ogon” Stanisław Łubieński

Wielekroć powtarzane i okrutnie wykorzystywane (wszerz i w wzdłuż, na skos) słowa Ryszarda Kapuścińskiego: Przetrwa ten, kto stworzył swój świat, w odniesieniu do autora „Dwunastu srok za ogon” Stanisława Łubieńskiego, mają jednak totalne uzasadnienie. Publikacja Łubieńskiego to czyste urzeczywistnienie pasji. Pasji totalnej. A jeśli jej definicji szukać w słownikach to pod rzeczonym …

Reporter efektywny. „Plaża za szafą. Polska kryminalna” Marcin Kącki

Trzeba mieć niezły tupet (chciałam napisać coś niecoś o jajach, ale jednak trzymajmy się pewnej „kulturalnej konwencji” tego miejsca. Przynajmniej spróbujmy), żeby do roboty reporterskiej podchodzić tak jak Kącki. To znaczy: bezpośrednio, bezkompromisowo, odważnie, i co tu dużo mówić, bezczelnie. Dla przykładu dialog pomiędzy autorem a poznańskim arcybiskupem Paetzem: -Mam …

Humanista obibok, film porno i kawa pomyje. „Jak podróżować z łososiem” Umberto Eco

W felietonie „Jak rozpoznać film porno” Umberto Eco daje czytelnikowi dość klarowne wskazówki dotyczące rozpoznania „dzieła” erotycznego: bohaterowie, jadący samochodem z jednego miejsca w drugie, zużywają więcej czasu, niż widz sobie życzy, a bieg akcji wymaga. Jeśli zatem przez moment ktoś poczuje się zaniepokojony ślamazarną wycieczką „aktorów” z miejsca „a” do …

Tożsamość i płeć. „Middlesex” Jeffrey Eugenides

Ciurkałam i dziergałam tę książkę, gdyż nie chciałam jej kończyć za nic na świecie. Jakże bowiem dobrze, przez ten zimowy okres słonecznej posuchy i intensyfikacji wiatru oraz mrozu, było ogrzewać się blaskiem na miarę skrojonego bohatera. Jakże cudnie było plątać tożsamości, mylić tropy, wietrzyć spiski i odbywać kolejne rewolucje (czy …

Bardzo użyteczna literatura środka. „Jak pokochać centra handlowe” Natalia Fiedorczuk

Ależ ja tę książkę obwąchiwałam. Jakie walce i kujawiaki odprawiałam, żeby ją kupić i nie kupić jednocześnie. Argumentów za kupieniem było kilka: bo polecał Filip Springer (a jemu, w przeciwieństwie do Marcina Mellera – patrz: casus „Shantaram” i „Ósmego życia”, w kwestiach literackich akurat ufam); bo to o niełatwych początkach …

Anatomia kłamstwa. „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka” Cezary Łazarewicz

Prawie każdy słyszał o sprawie Przemyka. Morderstwo maturzysty (obok śmierci Pyjasa, Popiełuszki, czy pacyfikacji kopalni Wujek), to jedna z najgłośniejszych zbrodni, która wstrząsnęła opinią publiczną PRL-u i w przypadku której, trudno mówić o szczęśliwy zakończeniu tj. uczciwym procesie i ukaraniu winnych. Cezary Łazarewicz, mimo wydawać by się mogło zgrania tematu, …

Wszystko o wojnie. „Depesze” Michael Herr

Wojna. Michael Herr pisze o niej tak, że lektura „Depesz” wywraca trzewia, morduje duszę, zatrzymuje serce i pozostawia na dłuższym bezdechu. Książka amerykańskiego korespondenta, która na szczęście, choć z dużym opóźnieniem ukazała się w końcu w Polsce (zresztą w świetnym tłumaczeniu Krzysztofa Majera), to zupełny/totalny obraz wojny. Nawet nie tej …

Podsumowanie 2016

Ponieważ mam urlop i nadmiar wolnego czasu (szok miesza się z niedowierzaniem, dlatego: splunąć, splunąć przez prawe/lewe ramię, okadzić szałwią, odpukać w niemalowane) postanowiłam, wbrew corocznej tradycji (podsumowanie było zawsze 30.12 z wpisem urodzinowym), że dziś przedstawię zestawienie najlepszych książek 2016 roku. Lista, jak to list wiele, wybitnie subiektywna, ale …

Masochizm czytelniczy, czyli ratuj się kto żyw! Joanna Bator „Rok królika”

Urodziła się bez historii, a urodzić się bez historii oznacza życie bez duszy  – pisze o swojej najważniejszej bohaterce, Julii Mrok, wszędobylski narrator najnowszej powieści Bator. Roboczo, a być może w kwestiach porządkowych i jednak w sensie nadrzędnym, nazwijmy to zdanie, zdaniem wytrychem. „Rok królika” to bowiem opowieść, która na skutek zabawy …

Życzenia

Spokoju, radości, wypoczynku, udanych lektur!  A resztę życzeń niech dopowie już niezastąpiony Bertrand Russell:  Dobrze urządzony świat potrzebuje wiedzy, dobroci i odwagi. Nie potrzeba mu żalu i westchnień za przeszłością ani zakuwania w kajdany swobodnej inteligencji za pomocą słów wyrzeczonych niegdyś przez ignorantów. Potrzebuje on śmiałych poglądów i swobodnej inteligencji. …

Demitologizacja Dzikiego Zachodu. „Krew i burza. Historia z Dzikiego Zachodu” Hampton Sides

Boskie Przeznaczenie to idea, która „tłumaczyła” wszystko to, co „ludzie lepszego sortu”, tj. waszyngtońscy politycy i amerykańskie wojsko, czynili względem rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. Rzezie, gwałty, przemoc wobec Indian były więc zwyczajowo i moralnie uzasadnione. Poszukiwanie nowej przestrzeni życiowej i rozwój demokracji wymagał przecież poświęceń i użycia przemocy. A że …

Pogarda wobec ludzi zaczyna się od słów. I od strachu*. „Wieje szarkijja. Beduini z pustyni Negew” Paweł Smoleński

  [źródło] To nie jest tylko reportaż o relacjach pomiędzy Beduinami a Izraelczykami. To jest także reportaż o niesprawiedliwości, pogardzie i obojętności. Paweł Smoleński, jak mało kto, potrafi w sposób precyzyjny a zarazem bardzo dosadni przedstawić bliskowschodnie problemy i tym samym objaśnić europocentrycznym czytelnikom złożoność i problemy regionu. Jest bacznym …

Między karą a konsekwencją. „Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym” Maciej Czarnecki

W Norwegii nie „karzemy” dzieci, tylko mówimy o „konsekwencjach”.  Zdanie wytrych, w którym zawarta zostało cała „idea” reportażu (precyzyjniej: publicystyki) Czarneckiego. Książka „Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym”,  to opowieść o różnicach kulturowych właśnie. O dualizmie duszy polskiej, „romantycznej” i do bólu praktycznej, norweskiej, której uosobieniem był sam Fridtjof Nansen. Autor …