Och, co za wspaniały to świat, gdzie rządy absolutne dzierży bibliotekarz!

Umberto Eco „Imię róży” Eco jest geniuszem. Geniuszem słowa, kontekstu – wszystkiego! Jestem zachwycona i zachwycona ponownie! Myślę więc, że dobrze się stało, że przeczytałam tę książkę tak późno, gdyż mogłam dostrzec konteksty, które w przypadku wcześniejszej lektury byłby nierozpoznane i najpewniej  przepadłyby w mroku czytelniczych zawirowań. Ale gwoli porządku…. …

Cmentarzysko (nie)zapomnianych książek. Potęga sztuki.

Bardzo rzadko piszę w tym miejscu o rzeczach niezwiązanych z właśnie przeczytaną lekturą, ale ujęły, trafniej urzekły mnie, ostatnimi czasy, dwie rzeczy. Po pierwsze znakomity cykl filmów dokumentalnych poświęcony historii sztuki stworzony przez stację BBC w reż. Carl Hindmarch „Potęga sztuki”, gdzie w meandry warsztatu wybitnych malarzy, rzeźbiarzy wtajemnicza nas …

W.C. SALON DE LECTURAS!

Najpierw „obowiązki”: Teresa Monika Rudzka „Bibliotekarki” Nie będę siliła się na mądry, elokwentny, erudycyjny (…) wstęp do tej recenzji tego tekstu. Książka ta jest bowiem  tak kiepska jak kelnerzy w barze „Paradise” przy granicy polsko-niemieckiej. A niech to!  Wystarczy przyjrzeć się krótkiemu opisowi na okładce książki: „Elegancka Żywia, zapracowana Halinka, …

„ Z delikatną ostrożnością pierdzę, żebym się nie zesrał”. Rzecz o Czechach.

Mariusz Szczygieł „Zrób sobie raj” Na początek należałoby się przyznać, że moja wiedza na temat naszych południowych sąsiadów jest (była) niewielka, znikoma oraz ignorancko minimalistyczna. Z czym wobec tego kojarzyła mi się  Republika Czeska do tej pory: z  piwem (w ogromnych ilościach), z Krecikiem, z Hrabalem, Wojakiem Szwejkiem, z Vaclavem …

Agata Tuszyńska „Singer. Pejzaże pamięci”

 Uwielbiam biografię (i/lub autobiografię). To obok reportażu mój ulubiony gatunek literacki. W moim, krótkim acz szczęśliwym i ciekawym życiu (!) przeczytałam wiele tego typu pozycji. Dlatego bez dwóch zdań i z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że książka Agaty Tuszyńskiej to świetny i nietuzinkowy tekst. Posiada bowiem jeden zasadniczy atuty, o …

Dyskoteka, czyli maraton szkolny. Książki!

Dziś spędzam 13 godzin w pracy. Powód owego maratonu jest następujący: jestem opiekunem na szkolnej dyskotece. Nauczycielem być – słodka rzecz (bez sarkazmu!). Już zdążyłam ozdobić bibliotekę „halloweenowo”, zrobić z koleżankami wystawę mody dwudziestolecia międzywojennego, zjeść tortillę i jeden gorący kubek oraz współuczestniczyć w tworzeniu wystawki o „strasznej literaturze” (King, …

Hugo-Bader. Dania. Kota.

                        Literatura faktu jest moją literaturą. Literatura jaką prezentuje Jacek Hugo-Bader również „należy” do mnie. Książkę „W rajskiej dolinie wśród zielska” przeczytałam jednym (brawurowym, duńskim) tchem. Książka polskiego reportera towarzyszyła mi podczas duńskiego, bibliotekarskiego „business trip” i stanowiła wyrazisty kontrast pomiędzy …

„Zabójca z miasta moreli. Reportaże z Turcji” Witold Szbłowski

Jeśli ktoś się spodziewał, że będzie to pozytywna recenzja. To i owszem, będzie to pozytywna recenzja. Bo nie ma nic lepszego niż literatura faktu, niż reportaż (MOJA MIŁOŚĆ!) a do tego tak wybitna jak w przypadku Szabłowskiego. Zacznę, więc od rewelacyjnych cytatów poświęconych „Zabójcy z miasta…” moich ulubieńców tj. Szczygła …

„Matko, ja do Ciebie!”, czyli rzecz o Jodi Picoult i jej powieści „Dziewiętnaście minut”

Określiłabym przeczytanie tej książki mianem „wyzwanie i przetrwanie”. Wyzwanie, gdyż „dzieło” to liczy sobie prawie 700 stron! Siedemset długich, nudnych stron. Przetrwanie natomiast, gdyż wstrzymać do ostatniej strony tej książki wymaga wielkiego, naprawdę wielkiego hartu ducha. I mogłabym w tym miejscu umieścić naprawdę długą listę rzeczy, które mi się nie …

Upadnij na kolana i podziwiaj!

„Zapach cedru” A. M. MacDonald Przeczytałam tak dobrą książkę, że aż zapiera dech. Kropka, albo lepiej wykrzyknik. Kanada początek XX wieku. Materia ucieka z  rodzinnego domu ze stroicielem fortepianów Jakubem Piperem – wbrew  bogatej rodzinie dziewczyny (może trafniej dziewczynki – Materia ma 13 lat).  Szczęście młodej pary nie trwa jednakże …

Marinina, czyli „a miało być tak pięknie”!

Marinina Aleksandra „Męskie gry”           Moskwa lata dziewięćdziesiąte XX wieku. Jedna dobra kobieta przeciwko wielu, złym typkom płci męskiej. Ona sprawiedliwa – reszta już nie bardzo. Ona odważna i piękna. Oni – tchórzliwi i brzydcy. W skorumpowanej stolicy Rosji – tylko ona jedna (podkreślam!), ona jedna przeciwstawia się złu tego …

Książka, przechwałki, robota, rozczarowanie i zobowiązania, czyli KPRRiZ

„Proszę bardzo” Anda Rottenberg „Proszę bardzo”  to nietuzinkowa autobiografia znanej krytyk sztuki, byłej dyrektor „Zachęty” Andy Rottenberg. Autobiografia, gdzie wątki z zamierzchłej przeszłości splatają się z współczesną tragedią kobiety, która traci wszystko co najcenniejsze – dziecko –  syna. Syna, który w wyniku uzależnienia się od narkotyków nie jest w stanie …

Haruki Murakami „Norwegian Wood”

People are strange, when you are a stranger…. Jim Morrison Przeczytałam książkę…przeczytałam i jakby nic się nie stało. Bez emocji, bez zachwytu, ale i też bez rozczarowań. „Norwegian Wood” to pozycja po prostu dobra. Dobra i na tym koniec. „Norwegian Wood” to książka, która opowiada historię Toru Watanabe. Chłopaka, który …

Przeprowadzka, chirurgia i błogosławiony XXI wiek

Przenosiny. Troszkę się namęczyłam z przeprowadzką na Bloggera. Ale było warto. Naprawdę warto.  Powody przeprowadzki są podobne jak u wielu osób, które wcześniej porzuciły poprzedni serwis na rzecz Bloggera – więcej możliwości, więcej przestrzeni… . Mam nadzieję, że zagrzeję tu miejsce na długo. Przypominam mój stary adres: www.thebook.blox.pl  i mam …