Reportaż rewizjonistyczny. No i trochę o czytelnictwie polskim (albo o jego braku)

  „Uśmiech Pol Pota” Peter Fröberg Idling Napisać obiektywny, nie osadzony w żadnym kontekście (wychowania, układów politycznych etc.) reportaż, stanowiący uniwersalny i rzetelny przekaz –niespełnione marzenie każdego reportera. Napisać tekst ocierający się chociażby o wyżej wymienione cechy – już lepiej. Cel bardziej realistycznie. Koszmar dziennikarza – być przyłapanym na kłamstwie, nieudolności …

Wypełnić lukę po Kapuścińskim. Wojciech Tochman „Bóg zapłać”. Również słów kilka na marginesie recenzji, czyli poniedziałek dobry dzień

Czytając reportaże, zawsze poszukuję jednego: stylu i języka Kapuścińskiego. Jest to moje subiektywne, egoistyczne i co chyba najważniejsze w pełni świadome podejście do autorów z kręgu literatury faktu. Oczekuję, od przedstawicieli tego gatunku: jasnych, precyzyjnych, „dynamicznych” zdań, niebagatelnego, pięknego języka, obiektywizmu (o ironio!), a co najważniejsze, niemego współuczestnictwa w danym …

Dwie narracje Holocaustu – Tochman i Chwin

Rzecz o książce Stefana Chwina „Esther” oraz tekście Wojciecha Tochmana „Dzisiaj narysujemy śmierć” Uważam się za świadomego czytelnika. Zawsze staram się dobierać teksty według jasno wytyczonych kryteriów. Wiedząc, że szkoda czasu na kiepskie tytuły, zawsze daną książkę „obracam w rękach po trzykroć” co by możliwość ewentualnej pomyłki zminimalizować do zera.  Jednym z …

(Nie)zapomniany Wańkowicz oraz fikcja w reportażu, czyli słów kilka o książce Aleksandry Ziółkowskiej-Boehm

Aleksandra Ziółkowska – Boehm „Na tropach Wańkowicza po latach” Melchior Wańkowicz to ojciec i mistrz polskiego reportażu. Każdy, niezależnie od pozycji społecznej, stanu posiadania i pochodzenia, znał nazwisko autora „Tworzywa”. Wańkowicz osiągnął to, co udało się nielicznym – zyskał uznanie zarówno wśród czytelników jak i krytyków. Jego książki przepisywane, wyciągane …

Literacka iluminacja Dresiarza. O książce „ Dżozef” Jakuba Małeckiego oraz o tym, co trzeba przeżyć, aby zachwycić się Conradem

Jakub Małecki „Dżozef” Grzegorz Bednar – dwudziestotrzyletni mieszkaniec warszawskiej Pragi. Dresiarz po zawodówce, którego poznajemy w dość dla niego nieprzyjemnej sytuacji. Okradziony, pobity przez „Leszczy” trafia do szpital na odział laryngologiczny. Złamany nos, złamana kariera zawodowa (miał być to dla niego pierwszy dzień pracy w sklepie motoryzacyjnym, tysiąc czterysta brutto), …

Ciąg dalszy nastąpił. Busz po polsku 30 lat później

    „20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła” pod. red. M. Szczygła Zaznaczyć należy na początku – nie o Kapuścińskim będzie tu mowa. Lecz o tym, co  – lub  trafniej – kto, po nim pozostał. Takie nazwiska jak chociażby Szczygieł, Hugo-Bader, Ostałowska, Tochman, Smoleński, Szabłowski tworzą współczesną konstelacje wybitnych …

Na wschodzie bez zmian. Akunin zachwyca po raz drugi

„Pelagia i biały buldog” Borys Akunin Po przeczytaniu książki „Pelagia i biały buldog” wiem, że na świecie istnieją dwie pewne rzeczy: śmierć (tu nikogo nie należy chyba przekonywać o powszechności zjawiska) oraz fakt, że jeśli czytelnik sięgnie się po książkę Akunina, to spotka go prawdziwa literacka uczta. „Pelagia i biały buldog” …

Kultura wyzwala! Kultura zniewala! O „Mapach dla zagubionych kochanków” N. Aslama

„Mapy dla zagubionych kochanków” Nedeem Aslam Religia jest częścią kultury. To kultura kształtuje naszą aprobatę lub negacje zjawiska jaką jest wiara w dane bóstwo. Nie ma więc żadnego problemu, gdy wychowani w kulturze szeroko pojętego zachodu jesteśmy członkami wspólnoty chrześcijan lub nawet jesteśmy ateistami. Bądź na odwrót: jesteśmy muzułmanami, mieszkamy w Pakistanie, …

Jorge Luis Borgesa –wyjątki z biografii

Przeczytałam książkę – co w kontekście tego, przecież literackiego bloga nie powinno dziwić. Lecz przeczytałam książkę dziwną, bowiem jest ona kompilacją szaloną. Opisuje życie i twórczość jednostki wybitnej w tak nieudolny sposób[1], że tylko ręce załamywać i oczy wypłakać należałoby. Jednakże mój porywczy, emocjonalny i twardy charakter (no, przynajmniej jeśli chodzi …

Dlaczego Murakami nie powinien dostać Nagrody Nobla, czyli moja (nie)recenzja „1Q84”

„1Q84” Haruki Murakami Ludzie dzielą się z reguły na tych, którzy piją whisky z colą i na tych, którzy uważają to za świętokractwo. Społeczeństwo dzieli się również na tych którzy swoje miejsce odnaleźli na „Naszej Klasie” i na tych, którzy nieziemsko umościli sobie gniazdko na „Facebooku”. Świat zna jeszcze wiele …

Polska proza ma się dobrze! O „Willi” Magdaleny Zimniak

„Willa” to niebagatelna proza, która uwodzi i porusza. Książka Zimniak to opowieść o zniewoleniu. Zniewoleniu, które nie tylko zdaje się być zjawiskiem dziedzicznym, nie podlegającym określonym regułom, wytycznym, nie mającym względu na żadne czynniki zewnętrzne – wewnętrzne. Zniewoleniu, które w ostatecznym rozrachunku okazuje się być pokłosiem miłości (?!). „Willa” to …

„Zaginione miasto Z” David Grann

Proszę Państwa,  oto słów kilka o historii szaleństwa…. W roku 1925 angielski pułkownik Percy Fawcett wyrusza na poszukiwanie mitycznego Eldorado – złotej krainy. Udaje się w głąb amazońskiej dżungli wraz synem i jego kolegą, po to by udowodnić niedowiarkom, sceptykom, że mityczne miasto istnieje. Wyprawa podróżnika, to wyprawa w głąb …

„Smutek” C.S. Lewis

Doświadczenie śmierci bliskiej (kochanej) osoby jest doświadczeniem, które jest niewątpliwie czymś skrajnym, ostatecznym, aby nie powiedzieć absolutnym. Po tym „zdarzeniu” nic nie będzie takie samo, rzeczywistość już nie będzie tak klarowna jak kiedyś. Nie będzie  już jasno wytyczonej granicy pomiędzy przyczyną a skutkiem. Czas, który nastąpi po tym „przełomie” będzie …

Boże! Pokochałam Warszawę (i Paryż). O „Złym” Tyrmanda

„Zły” Leopold Tyrmand Gombrowicz tak napisał o „Złym” Tyrmanda: Powieść kryminalna, romans brukowy? Ależ tak i gorzej nawet: romans z bruku zrujnowanego, z ruin i rozdołów. A jednak to lśni, tryska, brzmi, śpiewa… Romantyczny księżyc unosi się nad ruiną miasta i dochodzące z nor, jam  zamków mordobicia stają się – …

Lanie od Gombrowicza. O „Nocy profesora Andersena” Daga Solstada

Dag Solstad „Noc profesora Andersena” Przeczytałam książkę, która jest książką przeciętną. Długo zastanawiałam się nad jej fenomenem, gdyż raz wydawała mi się rewelacyjna, a raz strasznie nudna, przegadana, poskładana z oczywistych- oczywistości. I tak główkując, główkując kilka dni (aż 6!) doszłam do wniosku, że jest to po prostu książka dobra, …

„I była dzielnica żydowska w Warszawie. Wybór tekstów” Władysław Bartoszewski, Marek Edelman

„W zasadzie najważniejsze jest życie, a jak już jest życie, to najważniejsza jest wolność, a potem oddaje się życie za wolność. Wtedy już wiadomo, co jest najważniejsza”[1] Marek Edelman W przededniu burzliwej dyskusji jaka niebawem rozegra się w związku z wydaniem książki Jana Grossa „Złote żniwa” (Wydawnictwo Znak), publikacja Wydawnictwa …

Nowe wspaniałe wyzwanie! Reporterskim okiem.

I jest! Nowe rewelacyjne wyzwanie, które mam wrażenie wymarzyłam sobie podczas ostatniej bezsennej nocy. Wyzwanie jakoby specjalnie dla mnie, uszyte na mój czytelniczy wymiar 🙂 Wyzwaniu, które nosi wszystko mówiący tytuł: „Reporterskim okiem”. Robiąc w związku z tym reporterski rachunek sumienia doszłam do następujących wniosków:  z najnowszą literatura w/w gatunku jestem w miarę na bieżąco: znam Tochmana, Hugo-Badera, Szczygła, …